Amiga historia

Nazwa Amiga pochodzi od hiszpańskiego “la amiga” oznaczającego “przyjaciółkę”. Marka komputerów Amiga była początkowo produkowana przez firmę Commodore. Niestety firma ta nie przetrwała zawirowań rynkowych i marka Amiga była kolejno przejmowana przez kolejne firmy (Escom, Gateway, Amiga INC, KMOS, który zmienił nazwę na Amiga Inc.). Komputery Amiga, obok urządzeń Commodore i sprzętu komputerowego Atari, stały się jednymi z wiodących na rynku w tamtym okresie.

Komputery Amiga pojawiały się jako najnowocześniejszy dostępny sprzęt komputerowy. Firma zachęcała sowich klientów do zakupu takimi nowościami technicznymi jak kolorowe monitory (pełnej palecie barw), systemy zapobiegające migotaniu obrazu na ekranie czy dostępność dźwięków stereo.

Jeśli chodzi o samą architekturę, to komputery marki Amiga jako jedne z pierwszych dostępnych na rynku mogły poszczycić się wielozadaniowością pracy sytemu operacyjnego, możliwością multipleksowania przyjmowanych danych czy też rozwiązaniami multimedialnymi. System operacyjny Amigi jako pierwszy posiadał funkcjonalność w postaci obsługi dysków wirtualnych. Komputery te mogły także poszczycić się jako pierwsze chipsetem AGA (Advanced Graphics Architecture).

Jedną z charakterystycznych dla Amigi cech jest jej innowacyjność. Przejawiało się to niemal w każdym nowym produkcie. Użytkownicy chwalili Amigę za jej wysoką jakość oraz innowacyjność i niezawodność systemu operacyjnego AmigaOS. Wszystkie te cechy sprawiły, że Amiga w latach 80. i początku lat 90. była jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek w branży komputerowej – podobnie jak konsole Atari czy komputery marki Commodore.

Dawni posiadacze Amig z sentymentem wracają myślą do swoich pierwszych komputerów osobistych, w których jednostka centralna mieściła się w jednej obudowie z klawiaturą. Z pewnością pamiętają to podekscytowanie, kiedy rozpakowywali nowiutki sprzęt komputerowy i uruchamiali pierwsze aplikacje, opanowywali trudną sztukę pracy z myszką komputerową czy też przechodzili na kolejne poziomy gier. Z takimi właśnie wspomnieniami obecni 30-40-latkowie wiążą ze swoimi pierwszymi krokami w dziedzinie informatyki, które niejednokrotnie przeradzały się następnie w prawdziwe pasje.